Zabójcza kostka rosołowa i Nutella 

stłuszczenie wątroby

Tłuszcze trans i cukier

Dzisiaj robiłam domową kostkę rosołową i wlewając oliwę z oliwek do warzyw pomyślałam, jak potwornie szkodliwe są tłuszcze trans w popularnych kostkach rosołowych.

Od lat robię sama z resztek warzyw, górnych części pora, zwiędłych marchewek odkopanych na dnie lodówki, pietruszki, kawałka selera, pół pomidora, cukinii …i co tam jeszcze można zebrać resztek po miesiącu gotowania. Podbija świetnie smak sosów i zup, nie wyrzucam i jest taniej. Przygotowany na grubej soli koncentrat stoi w lodówce do 3 miesięcy.

I na to słyszę w tle reklamę, jak to cudnie jest ugotować rosół jak u mamy z kostki rosołowej. Pyk do wody i jest pyszny rosół. Co nam tak naprawdę sprzedaje ciepła, magiczna reklama?

Co jest w kostce rosołowej oprócz paskudnego glutaminianu? Tłuszcz roślinny utwardzony!„ Roślinny” brzmi nieźle, prawie jak „zdrowy”. Niestety nie!

Utwardzone oleje roślinne to tłuszcze trans to najbardziej szkodliwy dla zdrowia typ kwasów tłuszczowych. Tłuszcz palmowy jest tani i nie ma w naszym kraju zakazu stosowania więc przemysł spożywczy zarabia na potęgę.

Tłuszcze trans prowadzą powoli OD stłuszczenia wątroby DO różnych stopni martwiczego stanu zapalnego i zwłóknienia wątroby sprzyja rozwojowi m.in. miażdżycy, otyłości i cukrzycy typu 2 i innych chorób metabolicznych z finałem udaru albo zawału. Groźnie brzmi….ale oczywiście mnie to nie dotyczy:)

Więc teraz prostym językiem: jak to powstaje niealkoholowe stłuszczenie wątroby?Długo i bezobjawowo. Choroba rozwija się po cichu i przez lata. Stłuszczenie wątroby to powolne gromadzenie się tłuszczu wewnątrz wątroby. Tłuszcz powstaje z nadmiaru cukru i tłuszczów trans. Dotyczy również dzieci! Nie spalony w mięśniach cukier musi zamienić się w tkankę tłuszczową, bo nie ma jak inaczej uwolnić się z organizmu.

Pierwsza niepokojąca oznaka – „oponka”! Widoczny objaw odkładania się tkanki tłuszczowej w okolicach narządów wewnętrznych brzucha.

Widoczna otyłość czy „brzuszek” zwany rubasznie piwnym to już informacja, że zespół metaboliczny czyli: otyłość, nadciśnienie, insulinooporność, cukrzyca typu 2 może być już faktem.

Kwestia czasu i szybkości reakcji na sytuację.

Dzieci. 

Jeśli Twoje dziecko pije słodkie, gazowane napoje, zajada batoniki, chipsy, zupki w proszku, fast foody typu hamburger popijany Colą …to nawet jeśli BARDZO INTENSYWNIE TRENUJE jego wątroba nie poradzi sobie z taką porcją cukru i tłuszczów. Po prostu zamieni to w tkankę tłuszczową w wątrobie i wokół. Nawet jeśli dziecko jest szczupłe!!!

Tłuszcz palmowy jest składnikiem wielu gotowych dań w tym gotowe ciastka, zupy i sosy w proszku, pieczywo o długim okresie przydatności do spożycia, kostki rosołowe, budynie, chipsy, kremy orzechowe do smarowania pieczywa!!!

Kremy orzechowe a w tym najpopularniejsza Nutella, otoczona cudownie rodzinną reklamą są podawane przez kochających rodziców własnym dzieciom od najmłodszych lat. Tłuszcz utwardzony wymieszany z cukrem z niewielką domieszką kakao. Bomba zegarowa dla każdego organizmu a co dopiero dla dziecka, które rozwija się i oczekuje dobrych składników dla budowania swojego młodego, rosnącego ciała.

Jak można małymi krokami, powoli zmienić zabójcze nawyki? 

  • Zmniejszajmy powoli ilość kupowanych słodyczy zastępując je domowymi wyrobami, bo mamy cukier i rodzaj tłuszczu pod kontrolą
  • Zacznijmy od picia naturalnie filtrowanej, ciepłej zwykłej wody – czytaj blog „Woda z glinianego dzbanka”
  • Kanapka do szkoły nie wybuduje głodu na szybkie ciastko zapite słodkim napojem
  • Prosta zupa z mrożonki na kawałku kurczaka lub bez jest lepszym posiłkiem niż hamburger
  • Wypiekanie domowego chleba jest tańsze, chleb jest bardziej syty – można kupić wszędzie zakwas lub suche droższe i mąkę żytnią 
  • Jajecznice, omlety, kanapka z jajem to szybkie jedzenie zamiast hamburgera i coli

Uchrońmy siebie i nasze dziecki przed otyłością, niewydolnością czy cukrzycą. To nasza odpowiedzialność. Zespół metaboliczny to pandemia XX wieku i tylko my możemy powoli temu zaradzić i zmienić. Ameryka już od lat walczy ze skutkami przewożonego jedzenia. U nas dopiero zaczynamy budowanie świadomości.

Proces zachorowania jest długi dlatego na codzień nie widzimy zagrożenia. Jednak po latach nasz główny ważny organ może bez ostrzeżenia odmówić nam współpracy. 

Zadbajmy o siebie i najbliższych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *